rz. m., D.lp. ~ka, Msc.W.lp. ~ku, M.lmn. ~ki ‘ogpol. frędzel’ PozDol.
Baraniato sie nazywała. Było dwadzieścia, trzydzieści stopni i nie zmarzły w kościele, i chustka na głowe – tak za panny chodziłam do kościoła. (One chyba były bardzo duże te baraniate?) Były, tak chodziło sie, tak cieplutko było, strzępki wisiały, jak sie patrzy, wszystkie baby tak. A dzisio jakby kto odzioł sie w chustke, to by sie śmioli.

Dodaj komentarz