rz. mnż., D. ~a, Msc. ~u, W. ~u, M.lm. ~i ogpol. ‘wrzód’ Wiś.

Calutkie życie nie obcięłam włósów, obcięłam włosy, obcięli mi w piąty klasie szkoły podstawowej, bo dostałam jakiejś choroby, że miałam jeden bolok, więc musieli, chcący mi zrobić z tym (…) wtenczas to mi się w tych bolokach i wszy chytały.

Jesce jo jak byłam mało to mnie, to miałam tak strasznie dużo boloków, a włosy miałam poniży pupy, czarne jak kruk, jak cyganicha (…) to krosty były, rany takie no, najlepsze lekarstwo to była nafta, nafte wloli to wody ciepły i mywali w tym, a wie pani jak przy takim tym jak takie bolactwo było, jak się wszy trzymały?

Dodaj komentarz