zestawienie, ogpol. ‘to samo’ PozDol.

Bez wieczory to było zawsze skubanie pierza. Bo ludzie chowali gęsi, bo przecież pierzynkę trzeba było. Przecież przedtem nie było tak, żeby nakupić kołdry, czy coś. Nie było. Wszystko pierzyny było. No to w każdym domu było gęsi, kaczki, gęsi, kaczki, no to szkubać trza było. Najpierw ją trza oskubać tak wcześni. Dożarte to było, jak nie wiem co, szczypało, jak nie wiem co, a późni, jak przyszły juz długie wieczory, jesień, to było skubanie pierza, darcie pierza. To nazbierało się kobiet z dziesięć. O, co było śmiechu wtedy.

 

Dodaj komentarz