przym. ogpol. ‘pijany, nietrzeźwy, odurzony alkoholem’ Wiś.

Wtargli w ten dom, bo dom piętrowy, ale my się rozlecieli, ze już potem śladu nie było za nami. No a myśmy tu weszli na trzecie piętro tam na tym… I ja gadam tak: teraz już je piąta godzina, brat już był tak dopity mój, że już idziemy.

Dodaj komentarz