zaim., ‘ogpol. gdzieś’ Węg.

Nieroz to było tak duzo tych przychodnich, ze wiency wnet by było jak weselnych. Ja to miołem wesele tyz tutoj córki, (…) to z Lipnika, tam z Kobielnika z Kasinki, gdziesi ze Pcimia. No to trza im było dać wódki.

Dodaj komentarz