zw. frazeologiczny ‘o mężczyźnie: chodzić w kawalerkę, zalecać się’ Węg.

Fajnego Cezarka momy, takiego nieduzego. Un na baciarki chodzi, ale strośnie mondry. A jak go dzieci lubieli. Do skoły przestoł chodzić, bo juz dzieci nie chodzom.

Dodaj komentarz