przym. ‘dorosły’ Wiś.

Młodsze dziewczęta spały w tej izbie co rodzice, a kawalerowie obrośli, to przeważnie spali w lecie – gdzieś na strychu lub w szopie, a w zimie – w stajni. Bo mogli sobie pozwolić na „wolne” powroty.

 

Dodaj komentarz