rz. n., D.lp. ~ego, Msc.lp. ~im, M.lm. ~ie, D.lm. ~ich ‘gołąbek zielonawofioletowy ( Russula
cyanoxantha ), grzyb jadalny’ Wiś.
Za mojego dzieciństwa to głównymi grzybami były kozoki. To wszędzie rosło, prawdziwek to był
dużą rzadkością. A teraz znowu prawdziwków jak jest grzybny rok to jest moc, a kozoki to z rzadka.
No i oprócz tych kozoków to jeszcze były jeszcze te z czerwonymi główkami, to jak myśmy je
nazywali kowole, nie wiem czemu. No i gołąbki były, siwuchy i pańskie. Pańska gołąbka to była
taka zielonkawa, gruba w suchych miejscach rosły te pańskie gołąbki. No i pińki, czyli opieńki to w
jesieni było. No i to było takie przysłowie, że jak siano albo zboże w polu gnije to chłop grzybami
żyje. Jedzeniem to były te grzyby wymieszane z tymi krupami, z czymkolwiek, ze ziemniakami, ale to
już była tego swego rodzaju omasta.