rz. mnż., D.lp. ~a, Msc.lp. ~u, bez lm. ‘to samo co PITOK’ Wiś.
Po wojnie w stosunku do obecnych czasów to było marnie, żadnej ryby nie było przecież. Były te
krupy, oczywiście nie z mlekiem tylko postne, więc suche i groch gotowany z kapustą, też bez żadnej
omasty i pituch. A pituch to były po prostu suszone jabłka albo śliwki ugotowane, to co było
wcześniej na tą przychlipke, to był ten pituch. No i chlebuś był, kawa zbożowa z mlekiem na popicie.

Dodaj komentarz