wyr. przyimkowe, ‘ogpol. po południu’ Węg.
Jednego razu zamówił buty u szweca. To było tu za górą. To był Kobielnik. Oficerki to downo były takie popularne i zamówił tamok. I doł znać, że jak szukocie Miki, to Mika bedzie wypłacoł buty o drugi po płedniu u szewca.