rz. ż., C.Msc.lp.~cce, D.lm. ~ek~Ø ‘to samo co CIERLICA’ Lip.
Sieli my len i len się urósł, i trzeba było ten len wyrwać i rozciągnąć go po polu, po łące, po rosie, żeby rosa na nim była. Tydzień czasu albo dwa tygodnie musiał w tej łące, w tej rosie siedzieć ten len. Potem ten len się zbierało, suszyło się. Była tako pociyracka i tłukło się po tym, te paździerzyło
odlatywało z tego lnu. No te paździerzyło odleciało z tego lnu. I była taka szczotka żelazno co się czesało ten len. Ja to wszystko robiłam.

Dodaj komentarz