cz. ~o, ~is, ~om ‘wrzucać pieniądze do kontrabasu, co skutkuje przerwaniem grania piosenki przez muzyków i rozpoczęciem śpiewania przez gościa weselnego, który przypłacił; przypłacanie z natury trwało bardzo długo, czasem dochodziło do awantur gości weselnych’ PozDol.

Przeważnie, co gość zaśpiewoł, to oni mu grali. Nie było tak jak teroz majom, że majo teroz ułożone wszystko i z nut śpiewajo. A tam było tak, że przypłacił se i śpiewoł, śpiewoł… Trza było i co, ale musieli grać.

Dodaj komentarz