przym. ‘ogpol. żonaty’ Wiś.
– Pan już jest sprzedany? – No tak…! (…) To to już historia! – Historia? Przecież młody mężczyzna. – Pon to młodo wyglądo. – Już mam prawie czterdzieści lat, no to jaki młody… – Aaa, co to tyle… (…) No widzi pan… Pan się sprzedał i dobrze. (…) Jak zostano takie łecwonie same to
to to to ino kusi i patrzeć ino wypić i pokusić cosik.